Recenzja W trójkącie – błyszcząca satyra na ultrabogatych

Psotne pokonanie superbogatych przez dwukrotnego zdobywcę Złotej Palmy, Rubena Östlunda, ma więcej stylu niż treści Szwedzki reżyser Ruben Östlund nie bierze jeńców w swoim satyrycznym podejściu. Pozbywszy się kruchym męskim ego w Force Majeure (wciąż jego najszczuplejszym, najbardziej skutecznym dziele) i wypatroszonym pretensjom do świata sztuki w The Square, teraz zwraca się do najbogatszych ze swoim najnowszym filmem (i drugim filmem, który wygrał Złotą Palmę ), W trójkącie cda . Jak dotąd są jego najłatwiejszym celem. Ale mimo to bohaterowie Östlunda, pasażerowie luksusowego rejsu, są groteskowymi karykaturami. Prowadzą gamę od nijakich i okrutnych (modelka Yaya, grana przez zmarłego Charlbi Dean ) do tępego i przewrażliwionego (jej chłopaka Carla, granego przez Harrisa Dickinsona ), poprzez całą gamę potwornego zaabsorbowania sobą (starszych handlarzy bronią, potentat gospodarki odpadami, rosyjski miliarder, który traktuje załogę statku jak swoje osobiste zabawki). Nie widać naw...